Sklep Budowlaniec - farby i chemia budowlana

 
  Gruntowanie ścian przed malowaniem

Poświęć wystarczającą uwagę przygotowaniu podłoża. Niezależnie od tego czy będziesz malował płyty gipsowo-kartonowe, gładź gipsową lub tradycyjny tynk unikniesz w ten sposób komplikacji i zasadniczo ograniczysz zużycie farby.

Nałożenie gruntu ma na celu wzmocnienie struktury podłoża oraz ograniczenie jego chłonności. Porowate podłoże silnie pochłania zawartą w farbie wodę wraz z żywicą mającą za zadanie związać materiał powłoki malarskiej. Na skutek tego zjawiska, jeśli pominiemy operację gruntowania, wierzchnia warstwa powłoki malarskiej straci wiele ze swojej wytrzymałości. W skrajnym przypadku, dobra, odporna na szorowanie farba może zostać w takim stopniu pozbawiona substancji wiążącej, że przy potarciu zostanie na ścierce... lub naszym ubraniu.

Nie ma malowania bez gruntowania. Prawda czy fałsz ?

Brudne ubrania pierzemy aby doprowadzić je do stanu czystości. Źródłem brudu na ścianach są kurz, tłuszcz oraz smoliste osady. Ścianę, której nie można włożyć do pralki należy przed malowaniem umyć ręcznie - najlepiej dobrym detergentem. Ta dość pracochłonna operacja może się zakończyć trojako:

Mycie i gruntowanie. A może lepiej 2 w 1 ?

Stosunkowo duża pracochłonność związana z czyszczeniem podłoża stanowi dla zawodowców nie lada pokusę "umycia" ścian płynem do gruntowania, który trwale sklei z podłożem brud. Można tak postąpić ? Oczywiście - podobnie jak można pomalować paznokcie, aby ukryć brud zebrany za nimi. Zarówno w pierwszym jak i w drugim przypadku odsuwamy problem w czasie, szykując kłopoty na przyszłość. Sęk w tym, że malowanie pomieszczeń stanowi zwykle przedsięwzięcie większego kalibru w porównaniu do manicure.

Zmywanie farby do ścian unigruntem

Powróćmy do meritum. Zadaniem każdego płynu do gruntowania jest impregnacja poprzez wniknięcie w strukturę podłoża a następnie zestalenie się w jego porach. Zestalona żywica wzmacnia strukturę oraz zamyka pory zmniejszając chłonność powierzchni. Wynika stąd podstawowy wniosek:

Płyn gruntujący nakładamy w ilości pozwalającej na jego wchłonięcie przez podłoże.

Nie można dopuścić do tego aby płyn gruntujący wysechł na powierzchni ściany. Tworzy on wtedy (niezależnie od jego marki i producenta) szklistą powłokę, do której przyczepność farb jest znikoma. Rozbieżność chłonności rozmaitych podłoży bywa ogromna od około 20ml/m2 aż do 200ml/m2 czyli wartości dziesięciokrotnie większej.

Ubocznym efektem gruntowania bywa związanie w porach podłoża nie usuwalnych w inny sposób resztek pyłu pokrywającego gruntowaną powierzchnię.



Nakładanie preparatu do gruntowania ścian

Po lewej stronie grunt całkowicie wniknął w podłoże, pozostawiając lekko szorstką, dobrze przyczepną powierzchnię. Z prawej strony nadmiar nie wchłoniętego płynu wysechł na powierzchni, tworząc szklistą, trudną do zamalowania powłokę.

W związku z tym, że zestalony płyn gruntujący (zgodnie ze swoim przeznaczeniem...) zamyka pory ściany a jednocześnie powinien w nie wniknąć, tak aby nie wysechł na powierzchni, nasuwa się wniosek, że gruntowania tej samej powierzchni nie należy powtarzać po jej wyschnięciu. Tak jest w istocie. W przypadku, gdy chcesz przeprowadzić gruntowanie wyjątkowo dokładnie albo wyjątkowo głęboko, to możesz nakładać grunt wielokrotnie metodą "mokre na mokre" ale nigdy już po wyschnięciu poprzedniej warstwy.

Rozcieńczać czy nie rozcieńczać ? Oto jest pytanie...

W tej kwestii przez lata narosło sporo mitów, do których w tym momencie nie będziemy się szczegółowo odnosić. Warto jednak wspomnieć, że omówione powyżej skutki przedawkowania impregnatu gruntującego kojarzone są błędnie z jego niedostatecznym rozcieńczeniem.

Wybór właściwego sposobu postępowania utrudnia dodatkowo to, że poszczególni producenci, kierując się względami czysto marketingowymi, na przestrzeni czasu w dość dowolny sposób modyfikują treść zaleceń dotyczących stosowania impregnatów, bez jednoczesnej ingerencji w recepturę produktu. Mamy w ten sposób na rynku produkty będące rzeczywistymi koncentratami, udające koncentraty, płyny gruntujące wymagające niekiedy rozcieńczania oraz te, do których dodano znacznie za dużo wody... już na etapie produkcji. Ogólna zasada jest taka: im większa ilość wody w stosunku do zdyspergowanej żywicy, tym głębiej środek penetruje ale tym słabsze jej jego działanie. Jaki grunt wybrać ? W związku z tym, że zdecydowana większość produktów oparta jest o tę samą pod względem chemicznym żywicę, rozcieńczaną jedynie w bardzo różnej proporcji z wodą, wybrać musimy przede wszystkim odpowiadającą nam klasę cenową. W naszym sklepie, kierując się zebranymi przez klientów doświadczeniami, wyselekcjonowaliśmy trzy "dyżurne" produkty do gruntowania podłoży, które oferujemy najczęściej: Anserglob, Unigrunt oraz płyn CT-17. Każdy z nich reprezentuje inną kategorię cenową oraz skuteczność działania. Bywają one przez nas polecane, co oczywiste, w zależności od zasobności portfela ale przede wszystkim w wyniku technicznej analizy sytuacji z którą klient ma w danym przypadku do czynienia.

Dla porządku należy wspomnieć, że istnieją także impregnaty do gruntowania składające się z żywicy w postaci roztworu w rozpuszczalniku organicznym a nie jej wodnej dyspersji. Zastosowanie preparatów rozpuszczalnikowych nie obejmuje zwykle prac malarskich i jest ograniczone do bardziej specjalistycznych prac, wymagających wyjątkowo głębokiej penetracji gruntu, lub też wprowadzenia w strukturę powierzchni żywicy, która nie daje się użyć w formie wodnej dyspersji.

W przypadku stosowania gruntu rozpuszczalnikowego użytkownik powinien pamiętać przede wszystkim o dwu sprawach:

 
Poprawny XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!