Anna Woźniak.
Zoopsycholog i treser pozytywny.

Członek Polskiego Stowarzyszenia Zoopsychologów. Udziela konsultacji i porad zoopsychologicznych w naszym schronisku. Pisuje do miesięcznika Przyjaciel Pies, na łamach którego pomaga rozwiązywać sytuacje konfliktowe z udziałem psów.
 
W nowym domu.

Ciepłe, wygodne legowisko, mnóstwo psich zabawek, smakołyki, wyszukane miseczki, smycze, obróżki i uśmiech na twarzach domowników. To on, nasz słodki szczeniaczek z niewinną minką, sprawca wyśmienitego nastroju. Mała, puszysta kulka, która sprawia, że wszyscy są zadowoleni ze wspólnych spacerów i zabaw.

Co jednak robić kiedy rodzinna sielanka zostaje zakłócona ?

NASZ PIESEK ZAŁATWIA SIĘ W MIESZKANIU

Nagle okazuje się, że nasz pupil załatwia się tam, gdzie nie powinien, np. w mieszkaniu. Absolutnie nie wolno tego ignorować i tłumaczyć zachowania malucha tym, że jest szczenięciem i, że jest to normalne. Szczenięta około 4 miesiąca życia powinny być już nauczone czystości. Zatem przeanalizujmy dokładnie całą sytuację i przyjrzyjmy się jej bardzo wnikliwie.

KONDYCJA ZDROWOTNA

W pierwszej kolejności powinniśmy koniecznie upewnić się czy nasze szczenię jest zdrowe, ponieważ choroba może być właśnie przyczyną sikania. Zaprowadźmy malucha do weterynarza aby mieć stu procentową pewność. Jeżeli psiak jest całkowicie zdrowy, a wyniki jego badań nie pozostawiają cienia wątpliwości , wiemy już, że podłoże problemu jest inne.

WIEK

Jak już wspominałam powyżej, szczeniak około czwartego miesiąca życia powinien mieć już opanowane podstawowe zasady zachowania czystości. Oczywiście nie jest to sztywna granica wiekowa i wiem z doświadczenia, że niektóre psiaki potrzebują trochę więcej czasu na ich opanowanie, niektóre natomiast uczą się niewiarygodnie szybko. Wykażmy się cierpliwością i zrozumieniem, nasz maluch tego potrzebuje. Nauka czystości to bardzo ważny etap w wychowaniu szczeniaka, a jej efektywność w dużej mierze zależy od nas. Zatem jeżeli nasz maluch nie przekroczył jeszcze wieku czterech miesięcy nie poddawajmy się i kontynuujmy naukę czystości. Jeżeli psiak jest jednak starszy, ma już pięć, sześć i więcej miesięcy, i nadal brudzi w mieszkaniu to jedną z przyczyn może być niedostateczna nauka czystości w wieku wczesnego szczenięctwa i zdecydowanie należy ją powtórzyć.

NAUKA CZYSTOŚCI

    Koniecznie musimy zaakceptować fakt, że pęcherz szczeniaka ma niedostatecznie rozwinięte mięśnie, przez co malec musi być wyprowadzany na spacery o wiele częściej niż starszy psiak, początkowo najlepiej co trzy godziny. Szczenięta i młode psy mają potrzebę załatwiania się od razu po przebudzeniu (maluszka początkowo należy szybko wynosić na dwór na rękach, ponieważ sam nie będzie w stanie dotrzeć na zewnątrz nie posikując po drodze), po każdej drzemce w ciągu dnia, po posiłkach i wypiciu wody, po absorbującej zabawie, a także po okresach rozłąki z właścicielami. Szczenię i młody pies może wytrzymać bez załatwiania swoich potrzeb fizjologicznych maksymalnie od sześciu do ośmiu godzin, pamiętajmy zatem, aby zawsze przed nocą wyprowadzić pupila. Nigdy nie zostawiajmy go samego zbyt długo, a tym bardziej bez wcześniejszego spaceru, który musi być wystarczająco długi, by szczenię załatwiło swoje potrzeby fizjologiczne.

    Jeżeli nasz maluch jest nauczony spania we własnym legowisku to zdecydowanie ułatwia nam lekcje czystości. Jeszcze przed udomowieniem psy zawsze dbały o zachowanie porządku w swojej norze, by zapach odchodów nie zwabiał drapieżników. Tak samo jest teraz, suka zawsze dba o czystość na posłaniu, sprząta po swoich maluchach wylizując i zjadając ich odchody. Szczenię ma wpojony przez matkę wzorzec, że nie należy zanieczyszczać miejsca spoczynku. Ważne jest aby legowisko naszego pupila nie było zbyt duże. Mógłby on wtedy wpaść na pomysł żeby spać w jednym jego końcu, a załatwiać się w drugim.

    Bardzo istotną kwestią jest ograniczenie psiakowi terenu po którym może się swobodnie poruszać podczas naszej nieuwagi, reszta może być dla niego dostępna tylko pod ścisłym nadzorem domowników. Wszystkie miejsca, gdzie piesek się załatwiał należy dokładnie wyczyścić usuwając wszystkie zapachy, które mogły by nakłonić go do ponownego załatwiania swoich potrzeb. Na rynku można znaleźć wiele specjalnie do tego przeznaczonych preparatów, ale równie dobrze mogą to być ocet czy alkohol, najważniejsze by środki do czyszczenia nie zawierały amoniaku, gdyż ten do złudzenia przypomina zapach moczu. Ważne jest by nasz pupil nie widział nas podczas sprzątania, ponieważ to też może być dla niego kolejną zachętą toaletową. Również w tych miejscach, gdzie szczeniak załatwia się najczęściej warto umieścić jego legowisko i miskę z wodą oraz podawać mu tam posiłki (dawną toaletę zamieniamy w sypialnię i jadalnię). Spacery i posiłki muszą być regularne, powinniśmy ustalić wśród domowników stałe pory karmienia i ściśle ich przestrzegać. Spacer musi być wystarczająco długi, a za każde załatwienie się szczenięcia na dworze należy mu się pochwała i nagroda, może to być np. jego ulubiony smakołyk. W momencie nagradzania warto też podać komendę słowną np. spacer, by maluch szybciej zorientował się czego od niego oczekujemy. Tej samej komendy będziemy też używać przy wychodzeniu na zewnątrz. Pamiętajmy , aby po załatwieniu potrzeby przez psiaka nie zabierać go od razu do domu. Malec szybko skojarzy tę sytuację z zakończeniem spaceru i będzie wydłużał czas poprzedzający toaletę.

    Jeżeli zdarzy się jednak wypadek nie popadajmy w panikę, psiak mógł wypić zbyt dużą porcję wody albo odstęp pomiędzy spacerami był dla niego po prostu za długi. Wykażmy się cierpliwością. Nie należy karcić malucha w żaden sposób, ponieważ nie będzie kompletnie zdawał sobie sprawy dlaczego tak się dzieje. Gdy przyłapiemy szczenię na gorącym uczynku również nie powinniśmy go karcić ani krzyczeć. Wkładanie psiego nosa w fekalia jest bardzo złym pomysłem, który może doprowadzić psa do lęku przed rozgniewanym właścicielem. Maluch zacznie się załatwiać wtedy, gdy stracimy go z pola widzenia, co gorsza może zacząć zjadać własne odchody ze strachu przed karą. Najrozsądniej będzie przerwać psiakowi toaletę i szybko zabrać go na dwór, jeśli się załatwi – pochwalić, a zabrudzone miejsce w domu dokładnie wyczyścić.

INNE PRZYCZYNY

Szczenięta i młode psy cierpią czasem na różnego rodzaju zaburzenia emocjonalne z czego my właściciele nie do końca zdajemy sobie sprawę. Brudzenie w domu odbieramy jako psią „złośliwość”. Takich problemów o podłożu psychologiczno-emocjonalnym występuje u psów naprawdę bardzo wiele, niektóre trudno rozpoznać, ponieważ różnią się jedynie szczegółami. Aby je zdiagnozować konieczna jest wizyta zoopsychologa w domu, gdzie problem się pojawił i wymaga długotrwałej obserwacji oraz szczegółowego wywiadu ze wszystkimi członkami rodziny. Omówię jednak te występujące najczęściej i wyjaśnię jak sobie z nimi radzić.

ZABURZENIE HOMEOSTAZY SENSORYCZNEJ

- szczenię lękliwe (bez terapii może stać się z czasem agresywne)
 


Homeostaza sensoryczna jest stanem równowagi emocjonalnej pomiędzy organizmem, a jego środowiskiem zewnętrznym, utworzonym w czasie rozwoju osobnika.
 

Bywa czasem tak, że psiak nie chce załatwić się podczas spaceru pomimo długiego czasu jego trwania, natomiast tuż po powrocie sika bardzo dużo. Jeżeli zdarza się to notorycznie, takie zachowanie zdecydowanie świadczy o zaburzeniu homeostazy sensorycznej tego szczeniaka. Mówiąc prościej bodźce otaczające go na spacerze są dla niego zbyt silne i wywołują nieprawidłowe reakcje, lęk, czy też zbyt ogromne zaciekawienie. Istotą sprawy jest fakt, że uniemożliwiają naszemu pupilowi załatwienie swoich potrzeb na zewnątrz. Prawdopodobnie taki maluch został zabrany od matki zbyt wcześnie i wychowywał się w ubogim w bodźce środowisku, np. oczekiwał waz z rodzeństwem albo i bez niego na potencjalnego właściciela w ciemnym garażu, odizolowanym kojcu czy boksie. Nie dochodziły do niego z zewnątrz żadne dźwięki, nie widział zbyt często ludzi, w tym dorosłych i dzieci, ulicy, rowerów itd. Kiedy taki psiak trafia do właściwego środowiska, w którym przyszło mu egzystować, nie wie czego ma się obawiać, a czego nie. Wszystko jest inne, występuje w tak silnym natężeniu, że dochodzi do zaburzeń na tle emocjonalnym. Najczęstszą przyczyną jest widok różnych ludzi i hałas uliczny (aczkolwiek przyczyny mogą być naprawdę bardzo różne). W tym przypadku terapia polega na powolnym, stopniowym przyzwyczajaniu szczeniaka do środowiska, w którym żyje, najlepiej połączona z nauką czystości (szorowanie zabrudzonych miejsc w mieszkaniu połączone z nagrodą na spacerze). Nie wolno wywierać na szczenię żadnego nacisku, do niczego go nie zmuszać, maluch musi mieć zawsze możliwość wycofania się z danej sytuacji, nie powinniśmy go podczas zapoznawania z nowymi bodźcami trzymać na smyczy, na siłę podprowadzać do nowo poznanego obiektu czy też zmuszać go by przebywał od razu w środowisku dźwięków o silnym natężeniu. Jeżeli szczenię nie chce podejść, próbuje się wycofać – pozwólmy mu na to. Możemy pogłaskać nowo poznany przez psiaka obiekt i powiedzieć łagodnym wysokim tonem, np. „dobry odkurzacz”, kiedy szczenię zbliży się i go powącha - natychmiastowo nagrodzić i pochwalić.

STREFY NAGRODY
 

Pamiętajmy by głaskać wtedy szczenię po tzw. strefach nagrody czyli klatka piersiowa i boki podchodząc do psiaka łagodnie, najlepiej kucając i nie patrząc mu w oczy by go nie wystraszyć.
 

STREFY KARY
 

  Są to grzbiet, głowa i kufa, głaskanie po nich oznacza dominację właściciela, dlatego u psów lękliwych nie jest to wskazane.
 

Jeżeli chcemy przyzwyczaić psiaka do hałasów ruchu ulicznego najlepiej na początku puszczać mu taśmę z ich nagraniem, początkowo bardzo cicho. Podczas odtwarzania taśmy odwracajmy uwagę malucha, zajmijmy go ulubiona zabawą, mówmy do niego łagodnym, przyjaznym tonem i dokładnie go obserwujmy. Jeżeli bodźce okażą się zbyt silne natychmiast wyłączamy taśmę. Jedzenie nie jest najlepszym pomysłem odwracania uwagi, ponieważ jeżeli popełnimy błąd i zafundujemy pupilowi zbyt silną w bodźce sesję, może przestać jeść, jedzenie będzie kojarzył z niemiłym doznaniem. Takie seanse muszą być powtarzane codziennie, początkowo w bardzo niewielkim natężeniu, musimy koniecznie pamiętać, aby pies miał możliwość wycofania. Jeśli zapoznaje się malca z dzieckiem to pies nie może być na smyczy, przy ścianie czy w pokoju z którego nie może wyjść, dziecku zaś tłumaczymy jak powinno zbliżać się do psa,( kucanie, łagodny ton, brak konfrontacji wzrokowej). Starajmy się zawsze stworzyć psiakowi miłą atmosferę przy wprowadzaniu nowego bodźca, ulubiona piłka czy absorbująca zabawa. Dziecko może mieć na otwartej dłoni smakołyk, głowa odwrócona od psa, jeżeli podejdzie i weźmie smakołyk to już duży sukces. Nie wykonujmy żadnych gwałtownych ruchów. We wszystkim zachowujmy umiar. W tego typu terapii musimy wykazać się ogromną cierpliwością, nie ukrywam, że jest ona czasochłonna, długotrwała i trudna, ale warto ją stosować. Terapię można dodatkowo wzbogacić o medycynę naturalną, masaż i muzykę relaksacyjną.

LĘK SEPARACYJNY

-szczenię zbyt silnie związane z właścicielem.
 


  Pies nie toleruje rozłąki z właścicielami lub nie toleruje samotnego przebywania w domu.
 

Kolejną przyczyną załatwiania się w mieszkaniu jest zbyt silna więź psiaka z właścicielami. Na ogół zdarza się tak, że maluch wybiera sobie jednego domownika traktując go jak obiekt ciągłego zainteresowania, przez co nie może funkcjonować normalnie gdy ten znika z pola widzenia. Jeżeli nasz piesek jest nauczony czystości ,zachowuje ją na co dzień podczas naszej obecności i sygnalizuje chęć wyjścia na spacer, a załatwia się w mieszkaniu tylko wtedy gdy domownik do którego jest najbardziej przywiązany opuści miejsce zamieszkania , pojawia się problem. Co wtedy robić i jakie są przyczyny takiego zachowania? Prawie zawsze jest to nasza wina, choć z reguły nie mamy o tym pojęcia. Gdy pojawi się psiak w naszym domu i płacze w nocy – zabieramy go do łóżka i głaszczemy, gdy tylko zapiszczy biegniemy sprawdzić co się dzieje, praktycznie przebywamy z nim cały czas. Pozwalamy na to, by chodził za nami krok w krok, do kuchni, do łazienki. Płacze, gdy tylko znikamy za jakimikolwiek drzwiami, więc otwieramy je, pozwalamy na jego uczestnictwo w naszej kąpieli, w przygotowywaniu posiłków. Np. podczas pracy przy komputerze czy w czasie trwania ciekawego filmu, staje przy nas i patrzy, popiskuje, przerywamy swoje zajęcia i bierzemy go na kolana. Ważne jest aby dowiedzieć się który z domowników jest dla psiaka tak ważny, chociaż czasami widać to bardzo wyraźnie. Aby się jednak upewnić można przeprowadzić test polegający na tym, że wszyscy domownicy siadają w pokoju w pewnych odstępach ignorując malca. Na środku pokoju można umieścić jego ulubioną zabawkę, jakiś smakołyk i zaprosić gościa. Obserwujemy reakcje psiaka. Maluch podejdzie do gościa, ponieważ to nowość, być może zje smakołyk, ale po niedługim czasie i tak wybierze obiekt nadprzywiązania, siądzie obok lub będzie wymuszał jego uwagę uporczywym wpatrywaniem, popiskiwaniem czy też kładzeniem łapek na kolanach. Wtedy wybrana osoba powinna opuścić pokój, jeżeli pies za nią podąża mamy już stu procentową pewność. Jak rozwiązać ten problem? Z pewnością stopniowo musimy izolować od siebie psiaka, choć dla obu stron może okazać się to trudne. Jeżeli nie podejmiemy żadnych działań problem może się powiększyć, ponieważ nasz maluch może popaść w przyszłości w depresję, a także stać się agresywny wobec innych domowników, będzie bronił „swojej własności”. Przede wszystkim pies nie powinien spać z nami w łóżku. Przyzwyczajajmy go stopniowo do zasypiania na jego legowisku, najlepiej w osobnym pomieszczeniu. Gdy będzie próbował różnymi sposobami wymusić naszą uwagę - ignorujmy to zachowanie. Kiedy się wyciszy pochwalmy psiaka i nagródźmy ulubionym smakołykiem. Gdy wychodzimy z domu unikajmy czułych pożegnań z pupilem, nie mówmy do niego dużo. Wyjście nie powinno być niczym szczególnym, najlepiej wychodzić z domu ignorując szczenię. Na czas naszej nieobecności zostawmy mu ulubioną zabawkę albo kostkę do gryzienia.

ULEGŁOŚĆ

Często zdarza się, że psiaki posikują na nasz widok gdy wracamy do domu, dotyczy to również osób, które nas odwiedzają. Oddawanie moczu ma miejsce także wtedy, gdy chcemy się zbliżyć do psa i go pogłaskać. Z reguły oprócz sikania szczenięciu towarzyszy charakterystyczna postawa podporządkowania – jest skulony, znieruchomiały, z odwróconym pyskiem, nigdy nie patrzy prosto w oczy, ogon podkulony, czasem przewraca się na bok i popiskuje .To wcale nie są objawy radości. Takie zachowania oznaczają, że nasz pupil jest zbyt uległy i w przyszłości może nabawić się różnego rodzaju zaburzeń emocjonalnych bardzo poważnych w skutkach. W niektórych przypadkach szczenię nie kontroluje oddawania moczu, może się to dziać nawet podczas snu. Przyczyna tkwi w zbyt brutalnych metodach tresury, w trzymaniu na uwięzi, w zamknięciu, w środowisku ubogim w bodźce. Psy nadmiernie karcone i przymuszane do wykonywania poleceń wykazują takie cechy. Nie każdy szczeniak jest odporny na stres, tak samo jak wśród ludzi, pieski różnią się stopniem wrażliwości. Terapia polega przede wszystkim na zaprzestaniu jakiegokolwiek karania psa. Do malca powinniśmy przemawiać radosnym tonem, nagradzać i chwalić za najdrobniejsze dobrze wykonane zadanie. Należy ustalić wśród domowników jakie są oczekiwania wobec psa, wszyscy muszą być zgodni, polecenia jednakowe, aby nasz maluch czuł się pewnie. Wołając szczenię kucamy, przemawiamy radośnie i nagradzamy gdy podejdzie głaszcząc go po klatce piersiowej i bokach (strefy nagrody). Należy też zastosować terapię zabawą aby wzmocnić pewność siebie u naszego pupila. Zadania jakie mu dajemy do wykonania powinny być łatwe, musimy mieć pewność, że szczenię sobie z nimi doskonale poradzi. Każdorazowo za poprawne wykonanie polecenia chwalmy psiaka i nagradzajmy go, pamiętając oczywiście o radosnym tonie wypowiedzi.

ZABURZONA HIERARCHIA

Znaczenie moczem w tym przypadku dotyczy samców i ma miejsce w przypadku konfliktów hierachicznych pomiędzy psem i właścicielami. Psiaki, które już podnoszą łapę przy załatwianiu, często znaczą powierzchnie pionowe. Takie zachowania mają charakter komunikacyjny i często związane są ze stanem podniecenia. Możemy je zaobserwować podczas wizyty gości, pojawienia się dziecka w rodzinie lub innego psa. Nasz pupil czuje się samcem alfa i wypełnia swoją rolę. Dlatego w celu uniknięcia problemu my musimy stać się szefami dla niego. Oto kilka skutecznych rad, które pozwolą nam przywrócić zachwianą równowagę hierarchiczną: