Anna Woźniak.
Zoopsycholog i treser pozytywny.

Członek Polskiego Stowarzyszenia Zoopsychologów. Udziela konsultacji i porad zoopsychologicznych w naszym schronisku. Pisuje do miesięcznika Przyjaciel Pies, na łamach którego pomaga rozwiązywać sytuacje konfliktowe z udziałem psów.
 
Marsz przy nodze i spokojny spacer .
Zdobywamy psią uwagę.

Za każdym razem przed rozpoczęciem nauki psiaka poza domem musimy stworzyć odpowiednio silną reakcję i pozyskać uwagę naszego pupila. Czasem zdarza się, że samo skupienie uwagi wśród wielu silnych bodźców ruchowych i zapachowych nie wystarcza. Dlatego warto wzmocnić swoją uwagową atrakcyjność. W tym celu, kilka dni przed przystąpieniem do nauki, karmimy psa z ręki, nie stawiamy mu miski z jedzeniem. Oczywiście postępujemy według kilku podstawowych zasad:

1.
Bierzemy ze sobą do torby dzienną porcję karmy dla naszego psa i wychodzimy na zewnątrz.
2.

Ćwiczymy z nim dotychczas opanowane już komendy, uwaga, siad, waruj, do mnie, wstań, zostań, wszystko przeplatając, przy okazji to doskonałe przypomnienie !
3.

Jeżeli po wszystkim stwierdzimy, że otoczenie nadal zbytnio absorbuje psa, odczekajmy, posiedźmy na ławce, za każde okazanie zainteresowanie naszą osobą przez psa – nagroda.
4.

W ostateczności, po około 15 minutach bez efektu wracamy do domu i umieszczamy psa w środowisku ubogim w bodźce, np. klatka.

Ważne !
Te czynności powtarzamy przez kilka dni. Musimy pamiętać, że utrzymanie uwagi psa w marszu przy nodze jest praktycznie najważniejsze. Bez tego, żaden marsz nie będzie udany, większość czasu będziecie tracić na przywoływaniu psa do porządku.
 

Gdy twój pies nie patrzy na ciebie i wciąż rozgląda się na boki spróbuj jednej z dwóch możliwości:

1.Cofaj się o parę kroków, a gdy podejdzie nagradzaj smakołykiem

2.Zatrzymuj się i poczekaj, aż pies będzie na ciebie patrzył, potem cofnij się kilka kroków i daj mu nagrodę gdy zbliży się patrząc.

Ważne !
Po pierwszym tygodniu nie należy rezygnować z nagradzania psa smakołykami za prawidłowo wykonane zadania. Ćwiczenia trzeba powtarzać co najmniej dwa, trzy razy dziennie, w różnych okolicznościach !!! Pamiętajmy o tym, by nasz pupil się nie nudził !!!
 

 
Jak go nauczyć ?!

Wybieramy najsilniejszy motywator, smakołyk, zabawka itd…

1.Pies jest po lewej lub prawej stronie, w zależności od naszych preferencji, chyba, że chcemy go wystawiać na ringu, wtedy zdecydowanie mamy psa po lewej. Ruszamy ze smakołykiem (zabawką) w prawym ręku, trzymamy motywator przed nosem psa i mówimy komendę równaj, posuwając się naprzód. Po kilku krokach dajemy mu smakołyk i sięgamy po następny. Powtarzamy to ćwiczenie wiele razy w ciągu dnia przez kilkanaście sekund, zawsze w linii prostej.

2.Opóźniamy moment dawania smakołyka, zabawki i zaczynamy zakręcać w prawo. Podczas zmiany kierunku nie zapominajmy aby lekko zwolnić tempo marszu i opuścić rękę do tyłu w celu „przyklejenia” psa do nogi.

3.To samo ćwiczenie, ale nagroda dawana jest na przemian, raz podczas marszu, a raz podczas zatrzymania. Możemy wydać psu komendę siad podnosząc rękę trzymającą nagrodę.

4.Zaczynamy wykonywać kompletne pół obroty, zawsze w prawo, z psem zawsze „przyklejonym” do nogi i wydłużamy czas trwania marszów do kilku minut, wiele razy dziennie.

5.Możemy użyć delikatnej linki treningowej zakończonej karabińczykiem, którą przyczepiamy do obroży. Trzymamy ją w prawym ręku, idziemy wolnym krokiem, w linii prostej, zmieniamy przy tym kierunki.

6.Ręka trzymająca nagrodę powinna być co jakiś czas trzymana na ręku właściciela, nagroda dawana jest na zakończenie trasy po wykonaniu polecenia siad.

7.Ręka trzymająca nagrodę waha się normalnie od brzucha właściciela do jego prawego boku. Pokonanie trasy zawsze trwa kilka minut ze zmianami chodu i kierunku oraz z wieloma zatrzymaniami połączonymi z komendą siad.

8.Teraz chcemy by nasz pies podczas marszu cały czas patrzył na nas, musimy być jego przewodnikiem, patrząc na nas czeka na wskazówki, podąża za nami, W tym celu bierzemy smakołyk do ust i co jakiś czas pozwalamy by wypadł i nagrodziła patrzącego na nas psa. Gdy pies patrzy na smakołyk, patrzy też na nas. Powtarzamy tę czynność losowo, by pies stale na nas patrzył – to jest nasz cel. Nagroda wypada z ust w sposób losowy, podczas marszu w linii prostej, przy zmianach kierunku i w różnym tempie.

Ważne !
Linka to nić łącząca psa i przewodnika. Celowo jest bardzo cienka by nie rozpraszała psa, pomaga nam w delikatnym naprowadzaniu pupila w momentach strategicznych, które wymagają więcej uwagi, np. zatrzymanie i zmiana kierunku. Linka również jest bardzo pomocna do wykonywania marszu przy boku, gdzie pies musi być „przyklejony” do przewodnika. Właściciele używający zabawki zamiast smakołyku mogą pozbyć się jej z ręki podwieszając na piersi na specjalnej zawieszce do piłki tenisowej. Następnie umieszczamy ją pod podbródkiem, by spojrzenie psa było skierowane na przewodnika.
 

 
Często popełniane błędy i ich korekta:

1. Pies wyprzedza lub staje w poprzek.

Przyczyny to niewłaściwe gesty, ręka trzymająca nagrodę jest bez wątpienia za bardzo po prawej stronie, w razie potrzeby możemy trzymać nagrodę w lewym ręku podnosząc lekko, aby przygotować spojrzenie na właściciela w późniejszym czasie.

2. Pies siada w poprzek w czasie zatrzymania.

Trzeba ćwiczyć chodzenie z licznymi zatrzymaniami z siadaniem, idąc wzdłuż muru znajdującego się po lewej stronie psa (to mur zmusi psa do poprawnego zachowania, a nie właściciel).

3. Pies „odkleja się” podczas marszu przy boku.

Można wyobrazić sobie, że pies jest połączony z nogą właściciela w trakcie całego marszu. Trzeba pamiętać, aby trzymać nagrodę w dobrym miejscu i ruszać nią w tym samym czasie, w którym porusza się noga. Na początku pomagajmy sobie linką lub murem. Następnie wykonujemy 10 kroków do przodu lub w prawo, aby pies nauczył się przyklejać. Nie nadużywajmy kroku do tyłu lub w lewo, chyba, że przygotowujemy się do tańca z psem.

4. Pies skacze.

Zwykle chodzi o psy małych rozmiarów. Jeżeli ręka jest zbyt wysoko, pies skacze by chwycić nagrodę. Najlepiej dopasować się pozycją do psa. Osoby mające problemy ze schylaniem się powinny używać teleskopu, który jest przedłużeniem ręki i na jego końcu umieszczona jest nagroda, np. kiełbasa nabita na gwoździk. Teleskop jest doskonały do nauki wielu interesujących zadań, taniec z psem, włączanie i wyłączanie światła itd…
 
 
Hartowanie

Pies powinien być odpowiednio przygotowany do znoszenia różnego rodzaju stresu. Wtedy niezależnie od okoliczności nie będzie odwracał wzroku od właściciela. Aby to osiągnąć musimy koniecznie ćwiczyć marsz w bardzo różnych okolicznościach, warunkach, w sąsiedztwie innych psów, zwierząt, ludzi, hałasów… Utrwalanie powinno się odbywać w różnych warunkach środowiskowych, w różnych miejscach, las, podwórko, ośrodek szkoleniowy, dom, miasto, parking itd… Można zakładać psu koszulkę, przyczepiać do obroży tasiemki, zakładać mu specjalny plecak, obwiązywać bandażem. W każdej z tych sytuacji pies nie powinien tracić kontaktu wzrokowego z przewodnikiem. Właściciel w tym przypadku musi intensywnie pracować nad sposobem marszu, pozycją rąk i głowy. Należy podążać zdecydowanym krokiem do przodu, ramiona naturalnie, nie mogą być zbyt wysoko ani zbyt nisko, ręce nie powinny dotykać głowy psa. Wzrok skierowany przed siebie, nie na psa! Jeżeli odruchowo zerkamy na psa powinniśmy poćwiczyć sami, na pusto, bez psa, musimy zapomnieć, że pies idzie obok, to on sam powinien nas dokładnie obserwować i podążać „przyklejony” do nas tam, gdzie go poprowadzimy. Nie możemy się schylać, idziemy prosto i pewnie, to gwarancja, że pies będzie widział w nas przewodnika stada!